lekarze

Dlaczego tak wiele ludzi ma problemy z lekarzami?

Wszyscy potrzebujemy pomocy medycznej i wszyscy chodzimy do lekarzy. Czasami jednak korzystanie z tej pomocy nie jest taki proste, jak byśmy chcieli. W naszych kontaktach z lekarzami możemy natknąć się na kilka drobnych (albo i niedrobnych) problemów, które wiele osób zniechęciły całkowicie do ufania medycynie.

Zgorzknienie wśród lekarzy

Bardzo często odnosimy wrażenie, że lekarz, do którego idziemy, jest zgorzkniały i nie za bardzo lubi wykonywać swoją pracę. Wtedy zaczynamy oceniać w myślach tego człowieka, nierzadko wyzywając go od najgorszych. Tylko czy naprawdę taki lekarz jest tutaj najgorszym winowajcą? Najczęściej jego brak entuzjazmu wiąże się z ciężkiej pracy, którą musi wykonywać każdego dnia. Lekarze praktycznie nie mają wolnej chwili, gdyż odpowiedzialność ciąży na nich przez cały czas. Do tego dochodzą niezbyt wysokie pensje, które potrafią zniechęcić człowieka w każdym zawodzie. Warto też zauważyć, że polska służba zdrowia ma duże problemy z organizacją. Oznacza to, że jeden lekarz musi w ograniczonym czasie wykonać bardzo dużo procedur i jest po prostu przemęczony.

Dlaczego nie ufamy lekarzom i szukamy informacji na własną rękę?

Szukanie informacji medycznych w internecie jest bardzo niebezpieczne, bo możemy zrobić sobie krzywdę. Często bywa tak, że ignorujemy jakieś aspekty naszego zdrowia, wymagające pilnej interwencji i zamiast tego próbujemy radzić sobie z nimi po swojemu. Najczęściej na podstawie tego, co przeczytaliśmy. Ale skąd w ogóle się to bierze? Dlaczego nie chcemy ufać lekarzom? Być może dlatego, że nie mamy z nimi zbyt dobrego kontaktu. Lekarze, którzy z powodu ciągłego stresu nie są zbyt empatyczni i towarzyscy mogą nie być w stanie odpowiedzieć satysfakcjonująco na wszystkie nasze pytania. Mamy wtedy wrażenie, że służba zdrowia nas zdradziła i nie możemy liczyć na niczyją pomoc.Kontakt taki jest jeszcze trudniejszy dzisiaj w dobie teleporad.

Homeopaci i inni czarodzieje

Wiele osób, które nie ufają lekarzom, decyduje się na korzystanie z pomocy samozwańczych medyków. Chodzi o osoby, które oferują alternatywne metody leczenia, albo dzielą się swoją niecodzienną wiedzą. Bardzo często bywa tak, że ta wiedza ma się nijak do prawdziwej wiedzy naukowej i może bardzo poważnie zaszkodzić pacjentowi. Przykładem takiej osoby jest Jerzy Zięba, który zachwycił wielkie grono osób swoimi niespotykanymi metodami, które niestety w niczym tak naprawdę nie podobają. Mimo krytycznego stanowiska wielu lekarzy, Zięba wciąż prowadzi swoją działalność.